Skocz do zawartości

Serwery Stara-Gwardia.pl

Gra Mod IP Monitoring Opiekun Serwera GameTracker HLTV Połącz
Only DD2 #1 91.224.117.59:27130 ` maJami. GameTracker HTLV Polacz
Only DD2 #2 145.239.16.122:27015 ~Justyna~ GameTracker HTLV Polacz
CSGO:MOD 91.224.117.53:27160 Po Pro Stu K0z4K GameTracker HTLV Polacz
FFA+4MAPS 145.239.236.195:27145 Brak GameTracker GOTV Polacz
TeamSpeak3 91.224.117.16:9995 GameTracker Brak Polacz
Tabela serwerów @ Copyright by Stara-Gwardia.pl
Zaloguj się, aby obserwować  
Dis is Komandos

Sen o "Kartach"[Zamknięty]

Polecane posty

Pewnego razu, żyła sobie młoda dziewczyna wraz z oOjcem.
Los chciał tak,  że została jedynaczką.
Dalsze życie nastolatki wyglądało dosyć normalnie poza jednym szczegółem.
"Karty" Pewnie zastanawiacie się dlaczego "karty" zwykłe normalne kary.
Jednak ja już wam odpowiadam nie były one zwykłe,  ponieważ zawierały w sobie pewne "Niesamowite Moce".
Ojciec uczył już od maleńkości  swoją córkę  jak używać i w jakim celu.
Pewnego razu postanowił powiedzieć jej o jednej "Zakazanej karcie".
Zakazanej,  ponieważ ta karta mogła wskrzesić zmarłą osobę jednak za taką samą cene.
W zamian za życie zmarłej traciliśmy swoje.
Pewnego dnia córka zapytała ojca:

-Ojcze dlaczego nie użyłeś tej karty skoro tak bardzo ją kochałeś.
Ojciec zamarł w bezruchu i po pewnym czasie odpowiedział:
-Tak kochałem ją ponad życie, jednak ona sama zadecydowała że to ja mam cie wychować.
Córka się rozpłakała i wybiegła z domu.
W tym samym czasie do domu obok,  który był niezamieszkany wprowadziła się rodzina.
Matka z Ojcem i synem.
Z racji tego że nowi sąsiedzi nie mieli tutaj jeszcze znajomych, powiedzieli synkowi aby się z kimś poznał.
Syn trochę zdezorientowany naglę dostrzegł płaczącą dziewczynkę która miała czarne włosy i była dość niska.
Podszedł do niej i zaczął z nią rozmawiać:

-Cześć jak sie masz?...
-Dlaczego płaczesz?....
-Może byśmy się poznali jestem tu nowy i nie mam jeszcze zna-

Naglę dziewczynka wstała,otarła łzy i powiedziała:
-Przepraszam, mam na imię Angelika, miło mi cię poznać.
Ta dwójka dogadywała się bardzo dobrze jednak nikt nie przypuszczał że zmieni to ich całe życie.
Dziewczynka z racji tego że musiała ukrywać swoje "Karty" przed innymi zaniedbała treningi.
Pewnego razu ojciec kazał jej wybierać albo treningi albo chłopak.
Dziewczyna kolejny raz się rozpłakała i wybiegła.
Kolejny raz chłopak zauważył zrozpaczoną dziewczynkę i kolejny raz zapytał:

-Dlaczego płaczesz?...
Ona nie odpowiedziała jednak po chwili przytuliła się do niego...
Następnego dnia dziewczynka postanowiła zostawić treningi i być z chłopakiem.
Jednak okazało się że chłopak też posiadał "Karty".
Z tego powodu rodzice postanowili się więcej ze sobą kontaktować, a młodzi mogli trenować we dwoje.
Jednak nikt nie spodziewał się co nastąpiło później.
Pewnego razu dzieci wraz z rodzicami dowiedzieli się o bombie,  która była pod ich miastem.
Postanowili więc,  że ją rozbroją, poszli więc do miejsca w którym bomba miała być.
Jak się okazało była tam osoba winna za śmierć matki dziewczynki.
Ojciec widząc twarz mężczyzny wpadł w szał.
Zaczął go gonić zapominając o bombie.

Nieszczęście chciało że grota była wypełniona pułapkami.
Jedna z nich się uaktywniła pozbawiając mężczyznę obu nóg.
Na szczęście bombę udało się rozbroić.
Mężczyzna zdołał uciec jednak zanim to zrobił ojcu dziewczynki udało się użyć na niego kartę która posiadała nadajnik.
Reszta "bohaterów" przybiegła na pomoc poszkodowanemu i zabrali go do szpitala.
Parę tygodni później kaleka mógł już opuścić szpital przed którym czekała jego córka.
Mężczyzna widząc twarz swojej córki uśmiechnął się i popłakał ze szczęścia.
Popatrzył na nią i powiedział:

-Przepraszam...
Córka nie zrozumiała ojca jednak nie chciała drążyć tego.
Po zabraniu go do domu zrobiła mu obiad i posłała łużko.
Chwilę później postanowiła wyjść razem z chłopcem na spacer.
Chłopiec chciał się dowiedzieć o pewnej z kart a mianowicie o zakazanej karcie...
Jednak dziewczynka nie zdradziła mu tego.
Po powrocie do domu zobaczyła że ojciec już śpi więc poszła do swojego pokoju,  gdy naglę zobaczyła cień.
Nie mógł być to cień znajomej osoby dlatego dziewczynka powoli się cofnęła i schowała pod stół.
Chwilę później drzwi się otworzyły a dziewczynka zobaczyła tam tego mężczyznę.
Mężczyznę który pozbawił ojca nóg.
Mężczyznę który pozbawił matki życia.
Dziewczynka nie zastanawiając się długo sięgnęła po karty jednak po chwili zorientowała się,  że ich nie ma.
W tym czasie mężczyzna dostrzegł dziewczynkę i postanowił wziąć ją jako zakładnika zostawiając list.

"Twoje życie za jej"
Ojciec następnego dnia zobaczył ten list i natychmiast zadzwonił po swoich sąsiadów.
Poprosił ich żeby mu pomogli odzyskać córkę.
Po chwili byli już gotowi i wyruszyli.
Dzięki nadajnikowi mieli przewagę nad przeciwnikiem.
Tym razem zastawili pułapkę na wroga.
Weszli do groty i widząc dziewczynkę przywiązaną do liny w dół szybu.
Chłopiec widząc to stracił panowanie nad sobą i zapomniał o całym planie.
Podbiegł do dziewczynki aby ją uratować w tym czasie sam wpadł w pułapkę.
Po chwili wyszedł porywacz.

Już chciał coś zrobić jednak "bohaterowie" byli szybsi,
zastrzelili go po czym uratowali dzieci.

2 lata później...
Rodzice i dzieci mogli zapomnieć o nieprzyjemnych chwilach.
Młodzi zostali parą.
Spotykali się dość często.
Pewnego razu podczas spotkania doszło do wypadku w którym zginęła Angelika.
Chłopak wciąż myślał,  że to była jego wina i szukał wszystkiego na to żeby móc znów ujrzeć ukochaną.
Natknął się na ślad "Zakazanej karty" i zaczął szukać o niej więcej informacji.
Naglę przypomniał sobie,  że widział taką kartę u jego ojca w biurze.
Pobiegł szybko do pomieszczenia i się nie mylił była tam..
Karta która mogła przywrócić ją do życia.
Chłopak długo nie myśląc pobiegł do ojca dziewczynki i dowiedział się że dziewczynka jeszcze nie została pochowana.
Chwilę później pobiegł do miejsca w,  którym miała być dziewczynka.
Młody wiedział,  że będzie musiał poświęcić swoje życie, jednak był na to gotowy.
Dla rodziców zostawił list w,  którym napisał:

"Dziękuje wam za wszystko, za to że mnie wychowaliście, za każdą chwilę,  którą mogłem z wami spędzić..."
A na spodzie listu pisało:
"Przepraszam"
Chłopak wziął do ręki kartę i powiedział ostatnie słowo skierowane do dziewczyny.
"Kocham cie"
W ten sam czas chłopak stracił życie a dziewczynka kilka sekund później je odzyskała.
Była nie przytomna jednak kiedy zauważyła kartę i jej ukochanego zaczęła ryczeć.
I tak wyglądała historia dwójki młodych ludzi, którzy postanowili dbać o siebie na wzajem.



Dziękuje za czytanie.
Mam nadzieję że się wam to spodobało.
Komentarze mile widziane

  • Lubie to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×